Dalszy ciąg dyskusji o zanieczyszczaniu powietrza

0 comments

Ciekawe spostrzeżenie odnośnie smogu w Krakowie opisał Mirosław Pycek w magazynie „Kominkipro”. Władze tego miasta jednoznacznie wskazały winowajcę: piece węglowe i kominki. A co się okazało? Badając zanieczyszczenie powietrza w lipcu i sierpniu, czyli wtedy kiedy ani w piecach ani w  kominkach się nie pali, stężenie szkodliwych substancji osiągnęło poziom taki sam jak w sezonie grzewczym. Taki sam – nie wyższy, ani nie niższy przez kilkanaście dni. Autor wskazuje bardzo prawdopodobną przyczynę takiego wyniku badań: konfiguracja terenu, bezwietrzna pogoda, niski pułap chmur, a jako źródło zanieczyszczeń wskazuje przede wszystkim wszechobecne samochody i brak dbałości o czystość miasta szczególnie przy placach budowy gdzie brak specjalistycznych pojazdów czyszczących, polewaczek i myjek.Krakow_wielkie_problemy_6273877

Podziel się:

Komentarze ( 0 )

    Skomentuj

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola wymagane oznaczono *